Archiwum kategorii ‘Muzyka’

Winter is never

piątek, 7 Sierpień 2009

I znowu rok przerwy.

Rok, w którym wiele się zmieniło. Czy na lepsze? Nie wiem.

Dziś kolejne słoneczne przedpołudnie. Praca na noc, więc dużo czasu w dzień. Dużo czasu na słuchanie muzyki, myślenie i szukanie samochodu, którego nie mogę znaleźć.

Dużo ostatnio dylematów. Kupić-nie kupić, iść na studia-nie iść, iść teraz-później, Warszawa-GOP… A wszystkie jakoś tak bez konkretnych rozwiązań, bez pomocy drugiej strony.

Po dwóch latach zajrzałem do archiwum starego bloga. Wtedy wszystko wydawało się beznadziejne, a było takie proste. W takim razie co będzie w przyszłości?

Na górze Gazpacho  – Winter is never.

MIML*

wtorek, 27 Listopad 2007

|> Jean Michel Jarre & Vangelis – Miami Vice

Tak naprawdę chwile, kiedy wokół jest ciemno, kiedy mogę założyć słuchawki na uszy są jedynymi w ciągu całego dnia, gdy odrywam się od wszystkiego wokół i mogę w spokoju pomyśleć i pomarzyć. Można by powiedzieć zawisnąć w półśnie.. Który jest o wiele przyjemniejszy od normalnego snu.

|> Porcupine Tree – Halo

Muzyka pozwala odpocząć. Odprężyć się po całym dniu denerwowania się, znoszenia innych ludzi, których niekoniecznie pragnie się znosić (tak, jak właśnie dzisiaj miało to miejsce).

|> Archive – Fold

Pora się kłaść. Z muzyką na uszach.

* - tytuł antyspamowy, po polsku - Muzyka to moje życie

Lista osobista wiosna ‘06

niedziela, 14 Maj 2006

1. Myslovitz – Ściąć wysokie drzewa
2. Myslovitz – W deszczu maleńkich żółtych kwiatów
3. Archive – Fold
4. Enya – It’s in the rain
5. Sigur Rós – Saeglopór
6. Makowiecki – Eyes without a face

I tyle. Monotematyczny się staję :)