Archiwum kategorii ‘Reszta’

Rzecz o naszej-klasie…

sobota, 15 Marzec 2008

Był czas, gdy wszyscy zachwycali się tym serwisem, był czas, że na niego psioczyli, ale nie o to mi chodzi.

Nasza-klasa stała się miejscem, w którym realizuje się duża grupa ludzi, dla których jedyny do tej pory kontakt z Internetem i komputerami ograniczał się do siedzenia w pracy, tudzież układania pasjansa w domu w chwili, gdy dzieci nie siedziały przed komputerem. I ta właśnie grupa ludzi wchodzi z butami w sieć, mając za nic jej prawa, uzurpując sobie przywileje, o których nikt nigdy w Internecie nie słyszał. Od kiedy na forach internetowych piszemy do siebie per ‘Pan, Pani’? Tymczasem próba zwrócenia się tak do kogokolwiek starszego kończy się wirtualnym linczem.

Inną grupą jest kolejne pokolenie dzieci neostrady – już nie piszące w stylu mAłA dUżA literka, ale nieszanujące w ogóle zasad ortografii i po prostu spamujące.

Dlatego stwierdzam, że mam w dupie naszą-klasę i wolę grono.net. Chociażby dlatego, że tam można czuć się normalnie, a nie jak w hermetycznej puszce.

Na Śląsku wizyta kolejna…

sobota, 24 Listopad 2007

W gruncie rzeczy prawda jest taka, że na Śląsku to ja jestem cały czas, tylko na tym Dolnym, ale dla mnie prawdziwy Śląsk jest tutaj.

Po wczorajszej wizycie w Słowaku naszło mnie, żeby coś zrobić jeszcze z naszą stroną klasową, która już niedługo przestanie istnieć ( w sieci tak, ale nie na moim dysku :) ). Poza tym kilka osób w Róży wyraziło aprobatę, a stanowi to pewną mobilizację.

Wczorajszy wieczór w towarzystwie ex 3e minął bardzo przyjemnie, a ja powinienem dostać tytuł debila roku za zapomnienie torby w parku. Na całe szczęście odzyskaną, ale kosztem pieszej wędrówki do domu i położenia się spać około wpół do czwartej.

Jeszcze dwa dni tutaj.

[...]

niedziela, 22 Kwiecień 2007

Słoneczne niedzielne popołudnie. Siedzę przy komputerze nie robiąc nic nadzwyczajnego poza przesadnym myśleniem o niektórych kwestiach (ale o tym poprzednia notka).

Został mi tydzień szkoły. Tydzień, a dokładniej 5 dni z ludźmi, z którymi tak bardzo się zżyłem. Jestem ciekawy, kiedy później się zobaczymy, za 5 czy 10 lat? Oczywiście, z niektórymi osobami będę widywał się mam nadzieję częściej, ale czas pokaże jak będzie.

Mimo tego jakie to liceum było ciężkie, żal je opuszczać. Żal przede wszystkim tych dni, kiedy tak naprwdę czułem, że mam w nich oparcie.. Jasne, że podobnie myślałem po gimnazjum, ale to były inne czasy i czas zweryfikował moje poglądy.. Jednak mam nadzieję, że w tym wypadku będzie inaczej. Że te wszystkie znajomości okażą się o wiele bardziej trwałe.

Jestem…

czwartek, 1 Luty 2007

Jestem oazą spokoju

Znalezione gdzieś w necie.

Wish I was too dead to care…

piątek, 24 Marzec 2006

Co za tydzień , ile wrażeń…

O mało co nie zostałbym wrobiony w romans z panią A., ale na szczęście dla mnie w porę przerwałem szopkę… Bynajmniej z mojej strony, a to że chłopcy są trochę do tyłu z rozwojem sytuacji to tym lepiej dla mnie :) Pozaliczałem więkoszość przedmiotów, planuję teraz weekend odpoczynku,  na przykład wyjście jutro na imprezę. Trzeba dać sobie spokój z myśleniem o tej cudownej szkole i jeszcze cudowniejszym gronie pedagogicznym, które tylko myśli jak by ci wałka wcisnąć… Ale nie mi :)

Nudze się i czytam różne dziwne rzeczy w necie.. I dziwię się, jak ktoś pisze, na usprawiedliwienie zdrady, że przecież ona towarzyszy człowiekowi od początku świata… Cóż.

12 maja nowe Myslovitz :D

Za pół tygodnia koncert Pidżamy Porno :D

A teraz… Akcja A.! :]