I tak co poniedziałek. Zamiast siedzieć i robić o wiele przyjemniejsze rzeczy, chociażby czegoś posłuchać, nos w podręcznik zwany Internetem i nauka. Żeby to jeszcze było coś interesującego, ale czy fizyka może być interesująca? Efekt dzisiejszej ‘nauki’ wyjdzie na laborkach.
Na całe szczęście to ostatni tydzień przed przerwą. Na nieszczęście, tą przerwą są święta, za którymi nie przepadam.
Wreszcie dni kończą być najkrótsze. Ostatnio doszło do tego, że wstaję o 13, 2 godziny jest jasno i zaczyna się szarzyć. Czuję się jak na biegunie północnym podczas nocy polarnej
I’m sorry that, I’m sorry that I’m not like you
I worry that I don’t act the way you’d like me to
Porcupine Tree – Pure Narcotic
W końcu zawsze byłem inny
