Archiwum z Marzec 2007

Goodbye, welcome…

środa, 14 Marzec 2007
Zachód słońca
Jedno się zaczyna, inne kończy.

Fotografia z poniedziałkowego spaceru po piotrowicko-ochojskich lasach. Autorstwa Palexa, gdyż moja nie oddawała w pełni piękna tego zachodu.

Samego mnie to dziwi, jak takie krótkie spacery z kimś, kogo znam tak niedługo mogą pozytywnie wpływać na mnie. A robią to bardzo skutecznie. Może dlatego, że mogę wtedy szczerze i miło pogadać? Może dlatego, że do tej pory nie miałem z kim spacerować?

A może dlatego, że ostatnio mam wrażenie, że kumple ze szkoły odstawiają mnie na bok? Że już nie informują o wyjściu na piwo, nie chodzą na papierosa do kibla na przerwie… Pewnie wszystko po trochu.


Zbliża się matura. A ja potrafię ciągle tyle samo, czyli nic. Zastanawiam się, czy mi w ogóle zależy. Czy wiem, co chcę robić po maturze.

A to, jak się kontakty towarzyskie mają, okaże się po piątkowej imprezie.