
Fotografia z poniedziałkowego spaceru po piotrowicko-ochojskich lasach. Autorstwa Palexa, gdyż moja nie oddawała w pełni piękna tego zachodu.
Samego mnie to dziwi, jak takie krótkie spacery z kimś, kogo znam tak niedługo mogą pozytywnie wpływać na mnie. A robią to bardzo skutecznie. Może dlatego, że mogę wtedy szczerze i miło pogadać? Może dlatego, że do tej pory nie miałem z kim spacerować?
A może dlatego, że ostatnio mam wrażenie, że kumple ze szkoły odstawiają mnie na bok? Że już nie informują o wyjściu na piwo, nie chodzą na papierosa do kibla na przerwie… Pewnie wszystko po trochu.
Zbliża się matura. A ja potrafię ciągle tyle samo, czyli nic. Zastanawiam się, czy mi w ogóle zależy. Czy wiem, co chcę robić po maturze.
A to, jak się kontakty towarzyskie mają, okaże się po piątkowej imprezie.