Bytom – Gliwice – Bytom.
Od dziś znowu istnieje. W przerwie między nieustannymi poprawkami cegły wybrałem się zobaczyć, jak wygląda pierwszy dzień kursowania pociągów na tej trasie.
Dworzec w Bytomiu przechodzi pewną metamorfozę, hall główny jest obecnie odmalowywany, pojawiła się (nie było mnie dawno, więc nie wiem czy była wcześniej) kasa PKP Intercity, no i mnóstwo plakatów reklamujących to połączenie.
Pociągi odjeżdżają z peronu IV, do tej pory nieużywanego. Po torach widać, że dawno nic z nich nie korzystało. Pociąg nadjechał z dwuminutowym opóźnieniem, po peronie biegało kilka osób z aparatami
Zająwszy miejsce w EN57 #1357 odczekałem chwilę na odjazd. Jeszcze słowo o zapowiedziach na bytomskim dworcu – podobno przez megafony można było usłyszeć reklamę nowego-starego połączenia, jednak ja stojąc na peronie nie słyszałem nic, mimo że dworzec w zasadzie był pusty.
O 12.15 ezt odjechał. PKP chwaliło się wyremontowanymi torami, więc byłem ciekawy, jak to wygląda w praktyce. A wygląda tak, że na zwrotnicach między stacjami Bytom i Bytom Bobrek (tam rzecz jasna o remoncie nikomu się nie śni) pociąg podskakiwał jak szalony, później było trochę lepiej. Sam dworzec w Bobrku wygląda dosyć ładnie, wszystkie tablice informacyjne nowe. Jadąc dalej, to co rzuca się w oczy to górki węgla i miału przy drugim torze i wrażenie, że wyremontowany jest tylko tor parzysty, czyli ten, po którym nie było dane mi jechać – cały czas były odczuwalne dziury na stykach szyn. Przystanek w Zabrzu Biskupicach już nawet trudno wypatrzyć – wąski peronik zarośnięty chaszczami i trawą… Może doczeka się jakiejś rewitalizacji ze strony UM Zabrze, skoro są tacy zainteresowani dworcem głównym.
Co jeszcze ciekawe, całą praktycznie trasę mamy po obu stronach kopalnie, szyby, stada węglarek i lokomotyw, co dodaje uroku tej przejażdżce.
Pociąg na dworzec do Gliwic wjechał punktualnie, więc te 20 minut jest rzeczywiście w stanie osiągnąć. Frekwencja w kursie, którym jechałem wynosiła ok. 15 osób, co przy wyznaczonym przez PKP PR progu opłacalności 20-30 osób na kurs (swoją drogą, próg dobry dla szynobusu) jest dosyć dobrym wynikiem.
Przy odrobinie dobrej woli UM Bytom, Zabrze, Urzędu Województwa i centrów handlowych znajdujących się przy trasie, połączenie to może po roku-dwóch zacząć zarabiać na siebie, ale trudno oceniać przyszłość po jednym dniu.

EN57 #1357 wjeżdża na bytomski dworzec, 31.01.2008r.
