Był czas, gdy wszyscy zachwycali się tym serwisem, był czas, że na niego psioczyli, ale nie o to mi chodzi.
Nasza-klasa stała się miejscem, w którym realizuje się duża grupa ludzi, dla których jedyny do tej pory kontakt z Internetem i komputerami ograniczał się do siedzenia w pracy, tudzież układania pasjansa w domu w chwili, gdy dzieci nie siedziały przed komputerem. I ta właśnie grupa ludzi wchodzi z butami w sieć, mając za nic jej prawa, uzurpując sobie przywileje, o których nikt nigdy w Internecie nie słyszał. Od kiedy na forach internetowych piszemy do siebie per ‘Pan, Pani’? Tymczasem próba zwrócenia się tak do kogokolwiek starszego kończy się wirtualnym linczem.
Inną grupą jest kolejne pokolenie dzieci neostrady – już nie piszące w stylu mAłA dUżA literka, ale nieszanujące w ogóle zasad ortografii i po prostu spamujące.
Dlatego stwierdzam, że mam w dupie naszą-klasę i wolę grono.net. Chociażby dlatego, że tam można czuć się normalnie, a nie jak w hermetycznej puszce.